piątek, 25 listopada 2016

Czekając na listonosza

pochwalę się książkami,które kupiła mi córka będąc w Krakowie.


Ona wie ,czego potrzebuję...

Uwielbiam książki,są moim drugim życie,bez nich nie poradziłabym sobie z emocjami.
Z nimi uciekam w świat ,który czasami jest moim marzeniem,a czasami przeraża. 
Gdybym miała dużo pieniędzy,stworzyłabym sobie własną bibliotekę,żeby nie tylko czytać ,ale i patrzeć.
I rozkoszować się posiadanym bogactwem.
Ostatnio buszuję po księgarniach internetowych ,które pojawiły się na moim FB i każdy wolny grosik przeznaczam na ,,łowienie,,upatrzonych pozycji.
Nie są to jakieś bardzo wartościowe książki,bo czas,kiedy oddawałam się rozmyślaniom i dumaniem nad  sensem życia już minął.
Czytam takie bardzo lekkie pozycje,które się zapomina ,żeby za jakiś czas znów je odświeżyć.
Lubię przenosić się w książkowy świat,wymyślony,sielankowy ,gdzie akcja toczy  się często w niewiarygodny sposób,gdzie czas płynie inaczej, a losy bohaterów często są tak ułożone,że aż w oczy bije ich niewiarygodność.
 Prawie bajkowy świat.
Stare dworki pełne tajemnic,oczywiście musi być jakaś miłość jako dodatek,piękne ogrody pokręcone losy przodków-lubię to.
Takie proste ,nie wymagające .
Chyba dziecinnieję ,bo  z ulubionych bajek ze świata dziecięcego przeniosłam się w świat bajek dla dorosłych.
Ale,żeby nie było ,że tylko bajeczki.
Uwielbiam też książki historyczne,biograficzne, ,przedstawiające losy dawnych rodów ,historię poprzez losy pojedynczych bohaterów.
Mam już jedną półeczkę zapełnioną książkami,moimi książkami.
Trzymam je na czas ,kiedy nie mam dostępu do biblioteki.
Powoli dozuję sobie przyjemność czytania.
Bo to są tylko takie,które mnie interesują .Czasami nie spełniają moich oczekiwań,ale to okazuje się dopiero po przeczytaniu.
I patrzę codziennie na nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jesienny czas.

Za oknem gęsta mgła,z lekka wyłania się dom sąsiada. Ale jest nadzieja,że bliżej południa pojawi się słoneczko. Mój nastrój też taki przym...